Menu

poniedziałek, 2 września 2019

Secado - Warszawa // Recenzja

Restauracja Secado to według mnie jedna z lepiej zlokalizowanych restauracji w Warszawie. Ścisłe centrum, ulica Marszałkowska (róg ul.Wilczej) - nie sposób przejść koło tego miejsca obojętnie. Nazwa restauracji pochodzi z języka hiszpańskiego i odnosi się do produktów suszonych, których w Secado nie brakuje (zarówno w ofercie koktajlowo-barowej, jak i gastronomicznej). 

Szef Kuchni, Pan Radosław Kaptur, serwuje dania inspirowane różnymi regionami świata - m.in.: Tajlandią, Meksykiem, Francją, Ameryką i Włochami. 

Codziennie są promocje na różne dania oraz koktajle, co warto wykorzystać podczas wizyty ;)

poniedziałek, 29 lipca 2019

Borpince - Warszawa // Recenzja

Spacerując ul.Chmielną w stronę Nowego Światu, skręcając w połowie drogi w lewo można natknąć się na niepozornie z zewnątrz wyglądającą, rodzinną restaurację, która skrywa w środku niemalże 270 klimatycznych m2, pyszne węgierskie jedzenie oraz pasujące do potraw wyśmienite wina - to właśnie BORPINCE [czytaj tak jak się pisze].  

'Borpince' oznacza właśnie 'piwnicę na wino' i choć na Węgrzech zapewne ta nazwa zginęłaby jako jedna z wielu, tak w samym centrum Warszawy już od 2005 r. bacznie stoi i karmi klientów naprawdę hojnie. Wyjść stąd głodnym się nie da - nawet w przypadku menu degustacyjnego!

W restauracji są dwa poziomy. My schodzimy na dół, dowiadując się przy okazji, że ten przepiękny i klimatyczny poziom był na początku piwnicami lokatorskimi częściowo zasypanymi węglem. Po pewnym czasie piwnice były wykopywane i adaptowane do byłego "Krokiecika" (w latach 80' było to jedno z bardziej charakterystycznych punktów gastronomicznych w stolicy) jako przestrzenie magazynowe. Z czasem narodził się pomysł, że tych magazynów jest już tak dużo, że może warto zrobić z nich salę restauracyjną. Cały ten proces trwał ok.15 lat, aż w końcu polsko-węgierskie małżeństwo doczekało się otwarcia swojego wymarzonego 'Borpince'.



wtorek, 25 czerwca 2019

Szparagi pieczone - prosty przepis

Bardzo żałuję, że sezon na szparagi taki krótki i już się praktycznie kończy, ale wciąż jeszcze na targowiskach można je dostać. Uważam, że szparagi pieczone są dużo lepsze i łatwiejsze w przygotowaniu niż te gotowane. W te piekielne upały cały czas jemy pieczone szparagi z czosnkiem, młodymi ziemniakami z koperkiem oraz z jajkiem sadzonym z płynnym żółtkiem! Polecam taką kombinację z całego serca:)

Czas przygotowania: 3 minuty  
Czas pieczenia: 10 minut   
Poziom trudności: bardzo łatwe  
Przydatne naczynia: papier do pieczenia, blacha   




niedziela, 26 maja 2019

Bezy ziemniaczane

Z wczorajszego obiadu zostało mi puree. Puree niezbyt smakuje na zimno, więc cudownie dać mu drugie życie i przeobrazić w przepyszne i pięknie wyglądające bezy ziemniaczane! Kiedyś w restauracji jadłam coś podobnego, ale prawdopodobnie z dodatkiem mąki. Ja mąki nie dodałam i wciąż smakują dobrze. Polecam jako dodatek do obiadu - koniecznie jeść zaraz po wyjęciu z piekarnika.

Czas przygotowania: 45 minut  
Czas pieczenia: 12 minut
Poziom trudności: bardzo łatwe  
Przydatne naczynia: garnek, szpryca cukiernicza, mikser/trzepaczka, miska


środa, 17 kwietnia 2019

Restaurant Week - Wino & Friends // Warszawa

Restaurant Week to idealna opcja, żeby za stosunkowo niewielkie pieniądze spróbować nowych smaków w interesujących miejscach. W tej edycji wybrałam się niestety tylko na jedną kolację, ale jakże trafną! O restauracji Wino&Friends nigdy wcześniej nie słyszałam. Lokal mieści się blisko stacji metra Dworzec Gdański (koło Arkadii), więc będę miała nową bazę wypadową niedaleko domu.

Mam teraz taki challenge, że chwilowo nie jem mięsa, nie piję kawy ani alkoholu. To już 10-ty dzień! Dziwnie było zamawiać menu wegetariańskie, oddać festiwalego drinka z martini mojej osobie towarzyszącej i odmówić zaproponowanego przez Panią Kelnerkę primitivo.



środa, 10 kwietnia 2019

Szybkie risotto z borowikami

Do wykonania tego przepisu należy wyposażyć się w białe wino wytrawne lub pół wytrawne. Niezbędne wręcz będą minimum dwie lampki wina - pierwsza do risotto, a druga dla nas. Przepis niezwykle prosty i szybki. Risotto wychodzi wspaniałe. Bardzo polecam! Polecam też nie przeoczyć sezonu na borowiki, który trwa od lipca do października. Warto część borowików sobie zamrozić i delektować się nimi również poza sezonem. 

Czas przygotowania: 5 minut  
Czas smażenia: 25 minut   
Poziom trudności: łatwe  
Przydatne naczynia: deska do krojenia, nóż, patelnia, szpatułka 



środa, 27 marca 2019

Ciao Napoli - Warszawa // Recenzja

Kocham Włochy. Włoska kuchnia jest doskonała. Za każdym razem kiedy lecę do Rzymu, Florencji lub Bolonii jest perfekcyjnie pod każdym względem - ludzie, nastawienie, jedzenie, pogoda, atmosfera, wino - no wszystko perfekcyjne. Żałuję, że nie mogę latać tam co weekend, dlatego też tak bardzo się cieszę, kiedy poznaję miejsce w Warszawie, gdzie można poczuć się jak w prawdziwej włoskiej trattorii. 

O Ciao Napoli słyszałam pogłoski, że ich pizza jest tak podobna do tej, która wychodzi z 'włoskiego pieca', że rodowici Włosi ponoć prosto z Okęcia jadą tu, żeby ją zjeść. Opinia ta zdecydowanie przekonała mnie do tego, żeby się tam wybrać.

Od wejścia człowiek czuje się jak we Włoszech. Knajpa jest pełna gości, obsługa życzliwa i uśmiechnięta, wszechobecny gwar, śmiech, zapach dobrego jedzenia, dźwięk wlewanego do kieliszków wina. Właśnie, wina! Karafkę białego domowego wina zamawiamy bez zastanowienia - to jest zawsze pewniaczek, który się sprawdza! 



wtorek, 19 marca 2019

Prime Cut - Warszawa // Recenzja

Jeśli chcesz na chwilę przenieść się klimatem na nowojorski Manhattan, ale nie za bardzo dysponujesz czasem lub funduszem - nic prostszego - Prime Cut przy ul.Twardej w Warszawie sprawi, że poczujesz się prawie jakbyś tam był! 

Prime Cut to połączenie nowojorskiej klasyki z elementami kuchni europejskiej. Wystrój wzorowany jest tu na lokalach rodem z New York City, dzięki czemu przenosimy się na chwilę na Manhattan, będąc jednak wciąż w stolicy naszego kraju. To steak house otworzony w maju 2018 r., gdzie serwowane są tu również ryby i owoce morza. Szef kuchni Piotr Zabielski dba o to, żeby każdy Gość wyszedł zadowolony.

Restauracja jest naprawdę ogromna, bardzo elegancka, z klasą. Z głośników wybrzmiewa spokojna muzyka, która idealnie wpasowuje się w piątkowy wieczór po całym tygodniu pracy. Na górze widać jak ambitni ludzie biegną na bieżni - bardzo się cieszę, że nie muszę teraz tak biec, tylko mogę spokojnie przestudiować menu - czyli to co lubię robić najbardziej:)



piątek, 8 marca 2019

Halka Restauracja po polsku - Warszawa // Recenzja

Halka, to restauracja serwująca potrawy polskie w nieco 'stuningowanym' wydaniu, nad którymi pieczę trzyma Szef Kuchni - Pan Zbigniew Paluch. Wchodząc, od razu czuć takie bijące ciepło nie tylko za sprawą przytulnego wystroju, ale również dzięki miłemu i uśmiechniętemu personelowi, który zajmuje się Gośćmi już od progu (i nie poprzestaje aż do samego wyjścia:)). 

Lokal dysponuje dwiema dużymi salami restauracyjnymi, jedną salą private room, barem oraz kwiecistym tarasem. Z głośników wybrzmiewa głównie polska muzyka, na ścianach widnieją talerze z ludowym wzorem, wnętrze jest bardzo nastrojowo zaaranżowane - no czuć tę gościnę! 


czwartek, 28 lutego 2019

Rico - Warszawa // Recenzja

RICO - w języku hiszpańskim oznacza bogato, obficie, smacznie, szczodrze. I tak dosłownie jest w restauracji Rico, specjalizującej się w kuchni tex-mex, otwartej ok.4 miesięcy temu w Warszawie. Porcje są tu naprawdę duże - nie byliśmy w stanie zjeść wszystkiego, dzięki czemu zyskaliśmy jeszcze kolację:)

Rico posiada dwa poziomy. Od razu można zauważyć, że jest tu bardzo kolorowo i przestronnie. Na każdym stole stoją kaktusy, a dodatkowy klimat robią murale na ścianie oraz dodatki w postaci czaszek i innych akcentów nawiązujących do klimatów kuchni tex-mex.  

Właścicielami Rico jest małżeństwo, które swoją przygodę z kuchnią tex-mex rozpoczęło od food trucka. Na ten moment mają ich trzy: El Cartel, Easy Rider i Philly Cheese Steak - które można spotkać pod warszawskimi biurowcami oraz podczas zlotów food truck'ów w całej Polsce. Szefem Kuchni oraz współwłaścicielem jest Krzysztof Lech - wcześniej znany m.in. jako Szef Kuchni restauracji NABO na Sadybie, która powstała w 2012 r. i po 3 miesiącach została knajpą roku. 

Rico to nie tylko kuchnia tex-mex, ale również smaki inspirowane kuchnią z różnych zakątków świata. Świeże i wysokiej jakości produkty są wyczuwalne w każdym kęsie :)



poniedziałek, 18 lutego 2019

Odkupienie Win - Warszawa // Recenzja

Jeśli chcesz spróbować naprawdę wyszukanych smaków potraw i połączyć je z dobrym winem - to właśnie tu.  Szef kuchni we współpracy z sommelierami (w myśl zasady wine pairing'u) szukają zaskakujących i dających satysfakcję połączeń. Odkupienie Win to niewielki lokal znajdujący się na osiedlu Żoliborz Artystyczny, przy Placu Czesława Niemena 1 w Warszawie. Miejsce jest bardzo klimatyczne, a wszechobecność dużej liczby butelek win sprawia, że czujemy się tam naprawdę bezpiecznie:) 




poniedziałek, 4 lutego 2019

Fork Restaurant - Warszawa // Recenzja

Fork Restaurant to druga, autorska restauracja mistrza kulinarnego Pana Roberta Sowy. Pierwsza to restauracja N31 nad którą zachwycam się od sierpnia zeszłego roku, kiedy to miałam przyjemność wybrać się tam po raz pierwszy (i nie ostatni oczywiście). 

Po tak wielkim sukcesie Pana Roberta (w końcu N31 znajduje się w pierwszej trójce według serwisu Tripadvisor i jest Najlepszą Restauracją w Polsce 2017 roku według Poland 100 Best Restaurants) spodziewałam się, że druga restauracja będzie na wysokim poziomie, ale żeby aż tak się zaskoczyć... 



czwartek, 31 stycznia 2019

Bruschetta

Według mnie każda włoska potrawa jest warta uwagi. Bruschetta to bardzo szybka, włoska przekąska na ciepło, podczas pieczenia której unosi się niesamowity zapach. 

Czas przygotowania: 4 minuty
Czas pieczenia: 4 minuty   
Poziom trudności: bardzo łatwe  
Przydatne naczynia: deska do krojenia, nóż, łyżeczka, papier do pieczenia   


wtorek, 29 stycznia 2019

Aurelio - Restauracja, Sztuka, Emocje - Warszawa // Recenzja

Do Aurelio - Restauracja, Sztuka, Emocje wybrałam się w piątkowy wieczór z Ulą. Czerwonym dywanem przeniosłyśmy się do sali głównej trzypoziomowej restauracji, która od progu już zachwyca swoim designem art déco. Widać, że wnętrza są skrupulatnie zaprojektowane i każdy szczegół jest wręcz doszlifowany. Kilka rzeczy w restauracji ma nawiązywać do nowego życia m.in. wiszące kręgi, flamingi czy plastry miodu na barierkach.

środa, 16 stycznia 2019

Ciasto na pizzę bez drożdży

Jestem zakochana w cieście na pizzę bez drożdży, które można kupić za grosze w Auchanie. Jest idealną opcją na tzw. czarną godzinę, ale też naprawdę dobrze smakuje  - o ile ktoś lubi cienkie ciasto. Coś podobnego można sobie zagnieść w domu z paru składników.

Czas przygotowania: 10 minut  
Poziom trudności: łatwe  
Przydatne naczynia: szklanka do odmierzania, łyżka i łyżeczka do odmierzania, miska lub robot kuchenny (w zależności czy zagniatamy ciasto ręcznie czy mechanicznie)




piątek, 4 stycznia 2019

Sol y Sombra - Warszawa // Recenzja

Sol y Sombra to tapas bar rodem z Hiszpanii, tyle, że w centrum Warszawy. Jest to najstarszy z istniejących tapas barów w stolicy. 

Nazwa "Sol y Sombra" w dosłownym tłumaczeniu słownikowym to "Słońce i cień", ale jest to też nazwa dosyć popularnego drinka na bazie brandy i anyżówki. Podaje się go w kieliszku do koniaku na kostce lodu, a w momencie kiedy wlewa się anyżówkę - ścina się ona pod wpływem zimna i po dolaniu brandy tworzy się taki dwukolorowy drink obrazujący słońce i cień. Był on bardzo popularny w czasach, kiedy właściciel Grzegorz mieszkał w Hiszpanii.

Oprócz tego, miejsca na corridzie, które są oznaczone "Sol y Sombra" mają swoją wartość w zależności od tego czy są nasłonecznione czy zacienione. A do utworu "Sol y Sombra" można zatańczyć pasodoble.

W latach 90. Grzegorz mieszkał w Hiszpanii i definitywnie stwierdza, że Hiszpania zaraża swoją kulturą, jak i sposobem traktowania gastronomii. Jako, że tapas bary mieszczą się najczęściej na ulicach, osiedlach, 'za rogiem', właściciel skupia się tutaj głównie na smaku potraw i atmosferze.

Wnętrze lokalu również ma swój hiszpański urok. Na niektórych stołach jest piękna, ręcznie malowana ceramika, na ścianach zdjęcia sprezentowane przez jedną z Klientek (która również zakochana jest w Hiszpanii) oraz liczne puchary, które jak się później dowiaduję, są zdobyte przez  drużynę piłkarską  HCF która zakotwiczyła w Sol y Sombra i jest przez nią sponsorowana. W większości tworzą ją rodowici Hiszpanie właśnie, a grają m.in. w Lidze Fanów Legii .

Produkty w większości sprowadzane są z Hiszpanii - bo gdzie dostaniemy lepsze chorizo!

Już od wejścia czuje się taką hiszpańską, rodzinną atmosferę - tak jakby się znało tych wszystkich ludzi, którzy są w środku. Obłożenie jest ogromne, pustego stolika nie zauważyłyśmy (chyba, że z napisem "rezerwacja"). Goście, którzy przychodzą do tego lokalu raczej nie są z przypadku, a z polecenia - trudno jest trafić do Sol y Sombra tak z ulicy (mimo, że mieści się przy ul.Grzybowskiej).

Zamysł jest tu taki, żeby jeść z jednego wspólnego talerza lub dzielić się tapasami. Bardzo lubię tę ideę i praktykuję ją od lat - zawsze lepiej zjeść więcej, niż mniej! Dlatego decydujemy się z Ulą na różne tapasy do podziału:)



sobota, 24 listopada 2018

Le Cedre Lounge - Warszawa // Recenzja

Kiedy weszłam do restauracji Le Cedre Lounge, w sekundę poczułam się jak w Baśniach z 1001 nocy i byłam ciekawa, czy zaraz zza winkla nie wyskoczy Alladyn ze swoją magiczną lampą. Wystrój tego miejsca jest dosłownie bajkowy. Z głośników dobiega orientalna, śródziemnomorska muzyka, stoły są bardzo różnorodne i wszędzie leżą miękkie poduszki. Od razu zauroczył mnie 'zakątek' z baldachimem (w pierwszej chwili myślałam, że to jakaś 'loża VIP') - przyznam, że wystrój tutaj naprawdę robi wrażenie.


niedziela, 18 listopada 2018

Croccante - Warszawa // Recenzja

Lokal Croccante zlokalizowany przy ul.Żurawiej 1, przy samym Pl.Trzech Krzyży, to nowy, słodki punkt na kulinarnej mapie Warszawy. Został otwarty 5 listopada br., a już jest pełen po brzegi. Nie ma się co dziwić - wychodząc stamtąd zastanawiałam się kiedy pojawię się tam ponownie. A to duży plus! Zazwyczaj wychodząc z cukierni/kawiarni twierdzę, że już nigdy w życiu nie zjem ciasta i to nie dlatego, że zazwyczaj jem średnie w smaku, a dlatego, że bardzo często te ciasta są zbyt słodkie. Mimo, że na początku nie sprawia to żadnego problemu, to później człowiekowi jest zwyczajnie niedobrze.

Po wizycie w Croccante było mi bardzo dobrze! Aż za dobrze:)



piątek, 9 listopada 2018

Łódeczki ziemniaczane z cheddarem

Ziemniaki są genialne, bo można z nich sporządzić mnóstwo potraw, np. takie łódeczki ziemniaczane lepsze niż te z Pizzy Hut:) Cheddar i boczek to połączenie idealne! Jeszcze kwaśna śmietana do tego i naprawdę palce można lizać!

Czas przygotowania: 5 minut
Czas gotowania: 20 minut
Czas pieczenia: 20 minut   
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: garnek, nóż, łyżka, blacha/naczynie żaroodporne, folia spożywcza   



środa, 7 listopada 2018

Pleśniak z dżemem z pigwowca

Pleśniak to jedno z ciast, które nie brzmi, a smakuje! To jedno z ciast, które wydaje się być pracochłonne, a nie jest! Czasochłonne również nie jest. Wystarczy parę składników i dżem - koniecznie kwaśny dżem. Absolutnie nie słodki! Kwaśny daje doskonałe dopełnienie. U mnie dziś dżem z pigwowca z najlepszej nalewki na świecie. O nalewce będzie niebawem:)

Rada: Ciasta lepiej nie wyciągać od razu z piekarnika (piana z białek może opaść). Najlepiej wystudzić przy uchylonych drzwiczkach. Na koniec posypać cukrem pudrem.

Czas przygotowania: 12 minut  
Czas odstawienia do lodówki: 60 minut
Czas pieczenia: 45 minut   
Poziom trudności: średnie  
Przydatne naczynia: miska, tarka, folia spożywcza, blacha 24x32 cm, mikser/trzepaczka


niedziela, 4 listopada 2018

Domowe chipsy

Nie ma nic lepszego niż tzw. 'coś do pochrupania' podczas jesiennych wieczorów z Netflixem. To znaczy oczywiście, że jest mnóstwo lepszych rzeczy, ale to taki miły dodatek ;) Jak już na maxa nie chce nam się iść do sklepu po kolejne Lays'y czy Chipsletten'y, a akurat mamy wolnego ziemniaka w kuchni to polecam upiec domowe chipsy, które są gotowe raz-dwa-trzy.

Czas przygotowania: 2 minuty  
Czas pieczenia: ok.10 minut   
Poziom trudności: łatwe  
Przydatne naczynia: deska do krojenia, nóż/tarka/malakser, miska, blacha, papier do pieczenia


sobota, 3 listopada 2018

Pikantna oliwa czosnkowa

Oliwa kojarzy mi się najbardziej z Włochami, bo to szczególnie tam jest nierozłącznym dodatkiem idealnej pizzy. Takie małe Włochy można sobie zrobić w domu, zamknąć w małej buteleczce i codziennie przenosić się nad te wybrzeże smaku :) 

Czas przygotowania: 3 minuty
Poziom trudności: bardzo łatwe 
Przydatne naczynia: butelka na oliwę, deska do krojenia, nóż


piątek, 2 listopada 2018

Chrupiący kalafior pieczony

Dlaczego warto jeść kalafior? Badania naukowe potwierdzają, że kalafior jest w grupie pokarmów roślinnych posiadających najsilniejszy potencjał antynowotworowy. To już dość mocny i przekonujący argument:) 

Kalafior pieczony jest doskonałym dodatkiem do obiadu, ale również dobrze smakuje jako zwykła przekąska. Myślę, że osoby, które za tym warzywem nie przepadają, mogą zmienić zdanie po spróbowaniu kalafiora z tego przepisu. Szczególnie dlatego, że znacznie odbiega smakowo od klasycznego gotowanego.

Czas przygotowania: 3 minuty  
Czas pieczenia: 20 minut   
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: miska, łyżka, forma do pieczenia/blacha  


Kalafior przed pieczeniem

sobota, 20 października 2018

Jabłkowe musli dr.Birchera

Dlaczego 'musli dr.Birchera'?

Dr Bircher był jednym z pionierów nauki o odżywianiu. Co ciekawe, w Szwajcarii istnieje klinika jego imienia, gdzie ludzie chorzy odzyskują zdrowie. Klinika ta jest również szkołą, w której można nauczyć się właściwego odżywiania. To Bircher właśnie zapoczątkował dietę 'raw food' polegającą na spożywaniu produktów surowych i nieogrzewanych powyżej temperatury 40 stopni C. To tylko taka mała wzmianka o doktorze, bo dziś tematem głównym jest te śniadanie, które jem codziennie rano już od tygodnia. Coś wspaniałego! Jest bardzo syte i równocześnie lekkie. Polecam przygotować większą porcję (min.na 2 dni w przód). Ja jestem zachwycona!

Najlepiej smakuje kiedy wsadzimy na całą noc do lodówki.

Czas przygotowania: 7 minut
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: miska, łyżka, tarka, opcjonalnie: wyciskarka wolnoobrotowa/sokowirówka




sobota, 15 września 2018

Krewetki w sosie winno-maślanym z czosnkiem i kolendrą

Krewetki są niewątpliwie najczęściej spożywanymi skorupiakami i wciąż uważane za potrawę raczej ekskluzywną. Kto nigdy nie przyrządzał krewetek w domowym zaciszu nie wie, że to jest taki trochę 'fast food' przez wzgląd na szybkość wykonania:) 

Sos, który pozostanie po przyrządzeniu krewetek z tego przepisu koniecznie należy zjeść maczając w nim świeżą bagietkę lub inne pieczywo.

Czas przygotowania: 5 minut
Czas smażenia: 5 minut

Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: patelnia, szpatułka


poniedziałek, 3 września 2018

Fine dining week - recenzja /Venti-tre, Warszawa

Venti-tre to małe Włochy w stolicy Polski. Dosłownie. Nie tylko za sprawą włoskiej kuchni, ale dzięki wszechobecnemu klimatowi jaki tam panuje. Restauracja mieści się przy ul.Belwederskiej 23 (23 po włosku to właśnie "Venti-tre").

Siedząc w ogródku restauracji zapominamy na chwilę, że jesteśmy w Warszawie. Aranżacja przenosi nas klimatem we włoskie rejony. Ogródek jest odgrodzony od głównej ulicy bujną zielenią, z głośników rozbrzmiewają włoskie rytmy, jest wciąż ciepło - wszystko to czego człowiek potrzebuje, żeby na chwilę zapomnieć o prozie życia codziennego, a nie ma akurat czasu albo/i pieniędzy na szybki lot na Sycylię.



czwartek, 30 sierpnia 2018

AleGloria - Warszawa // Recenzja

Restauracja AleGloria zlokalizowana jest przy dość prestiżowym Placu Trzech Krzyży, w pobliżu butików Burberry i Ralpha Laurena. Lokal mieści się w XVIII-wiecznych podziemiach odrestaurowanej, zabytkowej kamienicy zwanej Domem Dochodowym o Trzech Frontach. Dopiero schodząc na poziom -1, zdajemy sobie sprawę jak ogromna jest przestrzeń, o której nawet nie mieliśmy pojęcia będąc na powierzchni ziemi. Co bardzo ciekawe, w czasach II wojny światowej mieścił się tam schron! 


wtorek, 21 sierpnia 2018

Ziemniaki zapiekane z kurkami

Dlaczego warto jeść kurki? Są bogate w:
- witaminę C
- witaminę D
- potas

A w połączeniu z pieczonym w piekarniku ziemniakiem z dodatkiem twarogu i boczku tworzą idealną przekąskę, przy której prawie wcale się nie napracujemy.

Czas przygotowania: 10 min.  
Czas pieczenia: 60 min.
Czas smażenia: 5 min. 

Poziom trudności: łatwe 
Przydatne naczynia: blacha, folia aluminiowa, patelnia, ręcznik papierowy

środa, 15 sierpnia 2018

Nalewka wiśniowa

Przygotowując tę nalewkę myślałam sobie, że będzie po prostu dobra. Po spróbowaniu jej oniemiałam tak, że szybko pobiegłam po kolejne 3 kg wiśni, żeby zrobić jej jeszcze więcej... Jest przepyszna! Jest tak dobra, że aż szkoda jej pić, ale i tak częstuję ją każdego kogo napotkam i z dumą obserwuję te miny uznania po wypiciu pierwszego szota!

Drylownica nie jest tu potrzebna. Tzn. jak ktoś ma to super - ja jeździłam po całej Warszawie i niestety nie udało mi się kupić (ponoć to przez te upały i przez to, że tyle owoców tego lata). Na szczęście świetnym substytutem drylownicy jest zwykła słomka do napojów.

Czas przygotowania: do 60 minut  
Czas oczekiwania: min.miesiąc (chociaż po tygodniu ma już super smak, to polecam zrobić więcej i jedną butelkę wypić na bieżąco, a drugą schować w ciemne miejsce i poczekać na zimę!)   
Poziom trudności: łatwe  
Przydatne naczynia: duży słoik, drylownica do wiśni lub słomka, łyżka 


piątek, 3 sierpnia 2018

N31 Restaurant&Bar by Robert Sowa - Warszawa // Recenzja

Koło N31 dosyć często przechodziłam, jak i widywałam w propozycjach restauracji biorących udział w Fine Dining Week (za którym przepadam i polecam przeogromnie), ale nigdy tam finalnie nie zajrzałam. I to trochę tak jak z festiwalami muzycznymi, na które zaczęłam chadzać dopiero (!) 3 lata temu i pluję sobie w brodę, że zmarnowałam tyle czasu żyjąc w takiej niewiedzy! 



N31 restaurant&bar to autorska restauracja mistrza kulinarnego Roberta Sowy. Podstawą są potrawy kuchni polskiej z międzynarodowymi akcentami, podane w oryginalny sposób.

niedziela, 22 lipca 2018

Restauracja San Thai - Warszawa // Recenzja

To moja pierwsza wizyta w San Thai i z pewnością nie ostatnia.

Skąd pomysł na nazwę restauracji
Czy kucharze na pewno są rodowitymi Tajlandczykami
Jak wygląda i kim jest właściciel
I jak to się stało, że restauracja działająca tak krótko, już po 6 miesiącach od otwarcia znalazła się na pierwszym miejscu wśród wszystkich Warszawskich restauracji w rankingu portalu TripAdvisor?

Zapraszam do przeczytania recenzji...


wtorek, 17 lipca 2018

Placki po zbójnicku

Danie to jest typowo zimowe, ale właściwie ostatnio piłam grzane wino na Krakowskim Przedmieściu, więc nic nie szkodzi!

Placek po zbójnicku, placek po cygańsku czy placek po węgiersku - każdy mówi na niego inaczej, ale wiadomo, że chodzi nam o jeden i ten sam placek ziemniaczany z dodatkiem gulaszu. Ja osobiście nie lubię smażyć jednego wielkiego placka wielkości patelni, bo trudno jest go obrócić i zazwyczaj się 'psuje', co mnie BARDZO denerwuje, że nie jest perfekcyjnie. Robię więc parę mniejszych placków i jest super. Ważne, żeby mięso było miękkie (dlatego trzeba ja dłużej gotować). Pyszne to i myślę, że nigdy nie zostanę wegetarianką:)

Czas przygotowania: 15 min.
Czas gotowania: min.1,5h - 2h
Czas smażenia:  5-6 min.
Poziom trudności: średnie
Przydatne naczynia: patelnia, garnek, miska, nóż, deska do krojenia, łyżka, tarka




czwartek, 5 lipca 2018

Tagliatelle carbonara

Jedząc carbonarę mamy 100% pewności, że głód zostanie nasycony. Składniki nie należą do najlżejszych i najbardziej dietetycznych, ale po co się tym przejmować, kiedy smak jest tak obłędny?! Nie wiem dlaczego, ale w restauracjach najczęściej natrafiam na słabe carbonary - takie może 5/10 max. Swojej wersji daję takie mocne 9/10, więc polecam.

Czas przygotowania: 12 minut  
Czas smażenia: 3 minuty  
Poziom trudności: łatwe  
Przydatne naczynia: garnek, miska, widelec, deska do krojenia, nóż, patelnia   



środa, 4 lipca 2018

Naleśniki z kremem mascarpone

Jestem ogromną fanką Florence and the Machine. W poniedziałek dowiedziałam się, że za rok Florence zagra koncert w Polsce, co ucieszyło mnie tak samo mocno, jak 6 grudnia 2017, kiedy dowiedziałam się, że Florence będzie na Orange Warsaw Festival 2018 :) Ostatnio byłam we Florencji (po angielsku: Florence:)), a teraz żeby płynnie przejść do sedna: przed chwilą zastanawiałam się kto i kiedy wymyślił naleśniki. Wertując internet bardzo szybko natknęłam się na takie zdanie: "Włosi twierdzą, że wynaleziono je we Florencji, skąd w XVI wieku Katarzyna Medycejska przywiozła je do Francji, gdy wyszła za mąż.".

Tak więc, w głośnikach Hunger, a na talerzach przepyszne, lekkie naleśniki z kremowym mascarpone i świeżymi, letnimi owocami:) 

Czas przygotowania: 10 minut  
Czas smażenia: 12 minut   
Poziom trudności: bardzo łatwe  
Przydatne naczynia: mikser/trzepaczka, miska, patelnia, szpatułka, ręcznik papierowy, talerz, druga miska, widelec   


poniedziałek, 2 lipca 2018

Przystanek Makowica + grillowe inspiracje

Jakiś czas temu byłam na służbowym wyjeździe. Miejsce w którym się znalazłam bardzo mnie urzekło i stwierdzam, że to idealna destynacja m.in. dla osób mieszkających w Warszawie i okolicach, którzy marzą o błogim spokoju z dala od zgiełku miasta. Bardzo polecam!

Przystanek Makowica znajduje się we wsi Makowica oddalonej o 80 km od Warszawy (co daje nam możliwość spędzenia w podróży zaledwie 1,5h). To miejsce, gdzie gołym okiem widać ile pracy i miłości włożono w aranżację i klimat. Można tu porządnie wypocząć od ludzi, spalin, pośpiechu i wszystkiego tego co nam przeszkadza na co dzień w mieście.

Poniżej inspiracje i przepisy na grilla:

sobota, 16 czerwca 2018

Pierogi z ziemniakami i suszonym pomidorem

Ostatnio prawie w ogóle nie gotowałam ze względu na dodatkowe zajęcia i pracę, ale idą wakacje, a wraz z nimi trochę więcej czasu - mimo, że człowiek już po szkole:) Dzisiejszy przepis inspirowany był (jeśli można tak powiedzieć) brakiem produktów w domu... Tzn. ziemniaki, suszony pomidor i boczek to trzy składniki, które znalazłam i z których postanowiłam szybko coś sporządzić. Niestety upał i gotowanie przy kuchence to nie jest najlepsza sytuacja, ale podstawiłam sobie wiatrak i tak oto wyszły bardzo proste pierogi z dość niekonwencjonalnym farszem.

Czas przygotowania: 25 minut  
Czas gotowania: 2 minuty od wypłynięcia   
Poziom trudności: średnie  
Przydatne naczynia: miska, garnek, patelnia, nóż, deska, obieraczka do ziemniaków, czysta ściereczka



wtorek, 29 maja 2018

Gofry domowe - najprostszy przepis

Gofry to taki symbol lata według mnie. Właściwie to jakoś specjalnie nie lubię gofrów, ale jak jestem nad morzem to muszę kupić takiego z dużą ilością bitej śmietany, polewą czekoladową i owocami - taki komplet musi być. Najczęściej wtedy zjadam tylko wierzch, a gofra oddaję jakiemuś towarzyszowi! Świetna inicjatywa:) Co jak co, uważam, że gofry domowej roboty są super i powinno się je czasem wykonać. 

Czas przygotowania: 10 minut  
Czas opiekania: 3-8 minut    
Poziom trudności: bardzo łatwe  
Przydatne naczynia: gofrownica, miska, mikser, szklanka do odmierzania



wtorek, 1 maja 2018

Kanapka z ogórkiem kiszonym

Nie mam pojęcia jak to się stało, że kanapka ''mojego życia'' trafia tak późno na tego bloga:) Ta minimalistyczna i prosta kanapka zachwyca moje kubki smakowe niezmiennie od najmłodszych lat! W ogóle ja jestem zakochana w ogórkach kiszonych, uważam, że są wyjątkowe i wspaniałe. Za każdym razem mocno je celebruję!:) Nigdy nie udaje mi się ukisić latem tyle ogórków na zimę, żeby zaraz po lecie cokolwiek zostało. 

Jeśli czytasz to i jakimś cudem nigdy nie jadłeś/jadłaś tej boskiej kanapki to zachęcam mocno do spróbowania! 

Czas przygotowania: 2 minuty
Poziom trudności: banalne  
Przydatne naczynia: nóż, deska do krojenia