Kiedyś wszelkie bezy były moją kulinarną piętą Achillesa, ale są tak fenomenalne, że postanowiłam próbować do skutku. No i tak to właśnie po milionie nieudanych wypieków jestem mistrzem już i minipavlovy trzaskam non stop!
No i krem z mascarpone + owoce (świeże lub mrożone) robią tu robotę taką, że hej!
Ilości cukru nie radzę zmniejszać! Kiedyś chciałam być fit i zmniejszyłam i to była jedna z klęsk. Cukier jest tu kluczowym składnikiem.
I jak w przepisie jest, że coś ma być w temperaturze pokojowej, to ma na serio być w temperaturze pokojowej, czyli dużo wcześniej wyciągnięte z lodówki. Też kiedyś myślałam, że oj dobra bez przesady, co za różnica? Jest różnica!
Czas przygotowania: 20 minut
Czas suszenia (pieczenia): 60 minut
Poziom trudności: łatwe, tylko trzeba się trzymać przepisu
Przydatne rzeczy: blacha, papier do pieczenia, robot planetarny/mikser, szpatułka, łyżka, piekarnik