
Składniki:
- tabliczka czekolady gorzkiej (100 g)
- tabliczka czekolady mlecznej (100 g)
- 1/3 szklanki cukru
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/3 kostki masła
- 1 jajko
- 100 g mąki pszennej
1. Gorzką czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy cukier, masło - łączymy.
2. Dodajemy rozbełtane jajko, proszek do pieczenia, sodę oraz mąkę - dokładnie mieszamy do połączenia się składników.
3. Mleczną czekoladę siekamy/łamiemy i dokładamy do masy czekoladowej.
4. Na blachę wykładamy papier do pieczenia. Za pomocą łyżki układamy masę na papier (1 łyżka - 1 ciastko) i spłaszczamy lekko.
5. Pieczemy 10 minut w 180 stopniach C.
Smacznego:)
Już lecę spróbować, ciasteczko czekoladowe z białą czekoladą z KFC urzekło mnie niemiłosiernie. Biegnę po składniki i zaczynam!!! <3 Dziękuje za przepis :)
OdpowiedzUsuńDziękuję również:) Pozdrawiam:)
UsuńJuż czwarty, jak nie piąty raz będę korzystała z Twojego przepisu :) bardzo dziękuję i pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło to słyszeć:) Dziękuję bardzo i również pozdrawiam!:)
UsuńHmm... Brzmi apetycznie, a jak zrobić żeby jeszcze były takie białe drobinki chyba z czekolady jak w tamtych? Pyta laik w pieczeniu więc poproszę o zrozumienie :D
OdpowiedzUsuńTe białe drobinki to tylko odbicie:)
UsuńZrobiłam te ciastka z Twojego przepisu. Pyszne są, ale sie przestraszyłam jak tak bardzo wyrosły. Moja mama mowila ,,ta blogerka wali ścieme". A potem okazało sie, że sa dobre i bedziemy je czesciej robic. Dzięki za przepis 😊
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa:) Wszystkie przepisy i zdjęcia wrzucam od razu i nic nie ściemniam:) Czasem dużo zależy od składników i piekarnika. Pozdrawiam:)
UsuńIle wychodzi ciastek z tego przepisu?
OdpowiedzUsuńZależy jakiej wielkości - mi wyszło ok.10 sztuk. Pozdrawiam
UsuńMam pytanie: czy Wasze ciastka wychodzą kruche? Bo ja robiłem zgodnie z przepisem i niestety wyszły miękkie w środku... Co zrobić aby były bardziej kruche?
OdpowiedzUsuńMusisz dodać mniej mokrych elementów. Albo może troszkę za krótko je piekłeś albo też może musza poczekać, jak na święta
OdpowiedzUsuńCUDOWNE! :)
OdpowiedzUsuńja zaś wolę bardziej mokre-myślałam, aby dodać troszkę mleka. Będę kombinować i mniej je "zgniotę" przy nakładaniu, bo rozlały się po całej blaszce, ale są przepyszne :*
Bardzo fajny wpis. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :) Pozdrawiam również!
Usuń