Dziewczyny przez cały tydzień aranżowały i urządzały nowy dom na wsi. Nie wiem naprawdę nie wiem skąd one biorą te pomysły (pytałam, ponoć z głowy!). Są niesamowicie kreatywne, mają milion pomysłów na sekundę do tego stopnia, że ze znalezionego pnia drzewa zrobiły...domek dla misia. Ja nie mam więcej pytań:)
Było mi bardzo miło przybyć na zwieńczenie całego projektu i przygotować z tej okazji różne słodkości oraz obiad.
![]() |
Trudno jest gotować w czyjejś kuchni, ale w Śmietankowym Domu szybko się odnalazłam:) |