WŁAŚNIE, ŻE NIE!
Zdałam sobie sprawę, że dużo osób myśli podobnie - że takie wypieki są bardzo pracochłonne. A dlaczego? A dlatego, że najwięcej czasu schodzi nam na oczekiwaniu, aż ciasto wyrośnie. Ale przecież nie trzeba tak nad nim stać i oczekiwać:) Ono wyrośnie bez naszego nadzoru.Do tego wyszło całkiem przypadkiem, że te rogaliki są 'zdrowsze' i mają mniej kalorii. Po prostu zabrakło mi mąki pszennej i dodałam kiedyś kupioną i w kąt odstawioną mąkę żytnią, pełnoziarnistą.
Pierwszy rogalik wylądował w moim brzuchu przed lukrowaniem, język poparzyłam, ale tego smaku to nikt mi nie odbierze:)
Czas przygotowania: 30 min.
Czas oczekiwania (na wyrośnięcie): 1-1,5h
Czas pieczenia: 12-15 min.
Poziom trudności: łatwe
Przydatne naczynia: miska, blacha, papier do pieczenia, czysta ściereczka, nóż, łyżeczka, sitko/przesiewak do mąki (polecam), wałek


