Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśniówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśniówka. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2018

Nalewka wiśniowa

Przygotowując tę nalewkę myślałam sobie, że będzie po prostu dobra. Po spróbowaniu jej oniemiałam tak, że szybko pobiegłam po kolejne 3 kg wiśni, żeby zrobić jej jeszcze więcej... Jest przepyszna! Jest tak dobra, że aż szkoda jej pić, ale i tak częstuję ją każdego kogo napotkam i z dumą obserwuję te miny uznania po wypiciu pierwszego szota!

Drylownica nie jest tu potrzebna. Tzn. jak ktoś ma to super - ja jeździłam po całej Warszawie i niestety nie udało mi się kupić (ponoć to przez te upały i przez to, że tyle owoców tego lata). Na szczęście świetnym substytutem drylownicy jest zwykła słomka do napojów.

Czas przygotowania: do 60 minut  
Czas oczekiwania: min.miesiąc (chociaż po tygodniu ma już super smak, to polecam zrobić więcej i jedną butelkę wypić na bieżąco, a drugą schować w ciemne miejsce i poczekać na zimę!)   
Poziom trudności: łatwe  
Przydatne naczynia: duży słoik, drylownica do wiśni lub słomka, łyżka