Dziś inspiracja dla tych, którzy lubią świąteczny klimat i wypieki, ale nie za bardzo lubią zbyt długo stać w kuchni. Tych ciastek nie trzeba dekorować po pieczeniu, bo łatwo i szybko udekorujemy je jeszcze przed wstawieniem do piekarnika za pomocą drewnianego wałka dekoracyjnego (ja mam z reniferami). Możecie go kupić w sklepie garneczki.pl.
Niestety nie mam zdjęć po pieczeniu, ponieważ świąteczny klimat w moim domu sprawił, że wszystkie ciastka magicznie zniknęły zanim wzięłam do ręki aparat:)
Czas przygotowania: 10 minut
Czas trzymania w lodówce: 2 godziny
Czas pieczenia: 10 minut
Poziom trudności: łatwe
Przydatne naczynia: folia, papier do pieczenia, blacha, wykrawaczka do ciastek, wałek zwykły, wałek dekoracyjny
- Pomysł na śniadanie
- Pomysł na obiad
- Słodkości
- Święta
- Dla dzieci
- urodziny
- na śniadanie
- na obiad
- na kolację
- Napoje
- Be-tasty z wizytą
piątek, 23 grudnia 2016
czwartek, 22 grudnia 2016
Świąteczne czekoladki
Główną czynnością w wykonaniu tych czekoladek jest kąpiel wodna. Wiele osób podczas czytania przepisów widząc 'kąpiel wodna' od razu wyłącza stronę myśląc, że ta czynność jest bardzo skomplikowana.
Na czym polega kąpiel wodna, a dokładniej roztapianie czekolady w kąpieli wodnej? Należy zagotować wodę w małym garnku, włożyć połamaną czekoladę do metalowej (większej niż garnek miski) i położyć tę miskę na garnku. Przez cały czas mieszamy roztapiającą się czekoladę. Czynność ta trwa bardzo krótko i nie ma ryzyka, że czekolada nam się przypali.
Na rynku jest wiele silikonowych foremek do czekoladek/pralinek. Ja w poniższym przepisie wykorzystałam foremkę ze sklepu garneczki.pl.
Czas przygotowania: 10 minut
Czas oczekiwania na stężenie: 20 minut
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: foremka silikonowa, garnek, miska, szpatułka/łyżka do mieszania, worek foliowy
Na czym polega kąpiel wodna, a dokładniej roztapianie czekolady w kąpieli wodnej? Należy zagotować wodę w małym garnku, włożyć połamaną czekoladę do metalowej (większej niż garnek miski) i położyć tę miskę na garnku. Przez cały czas mieszamy roztapiającą się czekoladę. Czynność ta trwa bardzo krótko i nie ma ryzyka, że czekolada nam się przypali.
Na rynku jest wiele silikonowych foremek do czekoladek/pralinek. Ja w poniższym przepisie wykorzystałam foremkę ze sklepu garneczki.pl.
Czas przygotowania: 10 minut
Czas oczekiwania na stężenie: 20 minut
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: foremka silikonowa, garnek, miska, szpatułka/łyżka do mieszania, worek foliowy
niedziela, 11 grudnia 2016
Choinki z brownie
Świąteczne choinki przygotowane z najprostszego przepisu na brownie. Dekoracja z lukru (dodałam trochę różowego barwnika) i ozdób cukierniczych (cukrowe śnieżynki i perełki).
Czas przygotowania: 10 min.
Czas pieczenia: 20-23 min.
Poziom trudności: łatwe
Przydatne naczynia: mały garnek, łyżka, miska, mikser ręczny, forma do pieczenia, papier do pieczenia, nóż
Czas przygotowania: 10 min.
Czas pieczenia: 20-23 min.
Poziom trudności: łatwe
Przydatne naczynia: mały garnek, łyżka, miska, mikser ręczny, forma do pieczenia, papier do pieczenia, nóż
piątek, 9 grudnia 2016
Dwukolorowa czekolada z pistacjami i migdałami
Uwielbiam zrobić coś pysznego, co w dodatku nie jest bardzo czasochłonne (wiadomo czas to pieniądz przecież!). Dziś idąc zatem w ślad tych założeń, przygotowałam dwukolorową czekoladę z pistacjami i migdałami.
Całkowity czas przygotowania może wydawać się długi, ale to tylko dlatego, że trzeba poczekać, aż pierwsza warstwa czekolady zastygnie.
Przygotowaną czekoladę możemy zjeść lub włożyć do foliowych woreczków, ozdobić tasiemkami i podarować jako świąteczny miniprezent:)
Czas przygotowania: 30 minut (łącznie z czekaniem na zastygnięcie czekolady)
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: mały garnek, miska, łyżka, mała blacha/naczynie, folia
Całkowity czas przygotowania może wydawać się długi, ale to tylko dlatego, że trzeba poczekać, aż pierwsza warstwa czekolady zastygnie.
Przygotowaną czekoladę możemy zjeść lub włożyć do foliowych woreczków, ozdobić tasiemkami i podarować jako świąteczny miniprezent:)
Czas przygotowania: 30 minut (łącznie z czekaniem na zastygnięcie czekolady)
Poziom trudności: bardzo łatwe
Przydatne naczynia: mały garnek, miska, łyżka, mała blacha/naczynie, folia
poniedziałek, 5 grudnia 2016
Trufle orzechowe z czekoladą
Historia tych trufli jest następująca... W Warszawie nadeszły mrozy i śniegi. Przez ostatnie parę dni nie jeździłam samochodem (akurat w ten czas, kiedy zima ukazała swe pierwsze oznaki).
Dziś (pisząc tego posta jest 5.12) miałam jechać po choinkę w doniczce i po parę prezentów na Mikołajki. Okazało się, że mój samochód wygląda trochę jak igloo na kółkach... Gołymi rękoma, ze skrobaczką zaczęłam walczyć z zamrożonym na szybach i dachu śniegiem. Po 30 minutach stwierdziłam, że chyba już trochę widać i mogę ruszać w drogę. Niestety po chwili (na drodze głównej) zdałam sobie sprawę, że jednak widoczność jest dosyć słaba, a lewe lusterko jest wciąż zamrożone i nie daje się przestawić (w konsekwencji czego zamiast nadjeżdżających obok samochodów widzę swoje tylne koło).
Wkurzona odstawiłam auto w to samo miejsce z którego je odkopywałam i z odmrożonymi rękoma wróciłam do domu. Choinki brak, prezentów brak, ale nagle naszła mnie wyżyna kulinarna i zrobiłam te proste orzechowe trufle z czekoladą, które okazały się świetnym prezentem na Mikołajki, bo przecież każdy lubi jeść:)
3 składniki, bez pieczenia, bez oczekiwania:)
Czas przygotowania: 15 minut
Poziom trudności: łatwe
Przydatne naczynia: blender/wałek i woreczek foliowy, miska, łyżka
Dziś (pisząc tego posta jest 5.12) miałam jechać po choinkę w doniczce i po parę prezentów na Mikołajki. Okazało się, że mój samochód wygląda trochę jak igloo na kółkach... Gołymi rękoma, ze skrobaczką zaczęłam walczyć z zamrożonym na szybach i dachu śniegiem. Po 30 minutach stwierdziłam, że chyba już trochę widać i mogę ruszać w drogę. Niestety po chwili (na drodze głównej) zdałam sobie sprawę, że jednak widoczność jest dosyć słaba, a lewe lusterko jest wciąż zamrożone i nie daje się przestawić (w konsekwencji czego zamiast nadjeżdżających obok samochodów widzę swoje tylne koło).
Wkurzona odstawiłam auto w to samo miejsce z którego je odkopywałam i z odmrożonymi rękoma wróciłam do domu. Choinki brak, prezentów brak, ale nagle naszła mnie wyżyna kulinarna i zrobiłam te proste orzechowe trufle z czekoladą, które okazały się świetnym prezentem na Mikołajki, bo przecież każdy lubi jeść:)
3 składniki, bez pieczenia, bez oczekiwania:)
Czas przygotowania: 15 minut
Poziom trudności: łatwe
Przydatne naczynia: blender/wałek i woreczek foliowy, miska, łyżka
Subskrybuj:
Posty (Atom)